Ta sama chwila

Pewne sierpniowe popołudnie stało się dla Eweliny i Grzegorza czasem niezapomnianym – to właśnie wtedy już jako mąż i żona mogli zaprezentować się w obiektywie, a my mieliśmy to szczęście, że im towarzyszyliśmy.

Mimo że wesele było małe, to bawiło się jak duże, więc sposobności na ciekawe ujęcia nie brakowało. Para Młoda wybrała się nawet z nami na krótką sesję w dniu ślubu. Poświęcenie paru chwil zaowocowało uchwyceniem emocji właśnie z tego dnia.

Plener w Krakowie odbył się po raz kolejny, ale czerpaliśmy z niego, co się dało, bo przecież nie odnajdzie więcej nas ta sama chwila, jak śpiewa Beata Kozidrak. Dlatego właśnie był on niepowtarzalny – i dla nich, i dla nas. Krakowski spleen nas nie ogarnął, bo pogoda sprzyjała, jakby dopasowując się do stawianych jej tego dnia wymagań.

Połączenie uroków dużego miasta w tle z elementami natury okazało się trafionym pomysłem, bo Ewelina i Grzegorz doskonale wpisali się w klimat.

Największą radością dla nas jest fakt, że spełniliśmy oczekiwania Pary Młodej, więc z tym większą przyjemnością zapraszamy do obejrzenia wyników pracy.

Udostępnij post:

Więcej wpisów